Lista laureatów i wyróżnionych
XXXIII Międzynarodowy Konkurs Literackie[...]
Dokument PDF [118.4 KB]
XXXIII Międzynarodowy Konkurs Literackie[...]
Dokument Microsoft Word [464.8 KB]

To już 33 lata literackiej przygody w Słupsku…

 

Konkurs Literackiej Twórczości Dzieci i Młodzieży, istniejący od 1984 roku jako przedsięwzięcie kulturalne organizowane przez Szkołę Podstawową nr 4 w Słupsku, a po reformie oświaty – Gimnazjum nr 2, zrealizowano ze środków Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego, Prezydenta Miasta  Słupska, Województwa Pomorskiego oraz wielu zaprzyjaźnionych sponsorów. Od 10 lat współorganizatorem konkursu jest  Międzynarodowa Organizacja Soroptimist International Klub w Słupsku, której pierwsza prezydentka dr Marianna Borawska  rozpropagowała ideę konkursu wśród środowisk polonijnych, co spowodowało rozszerzenie jego zasięgu na międzynarodowy.

Główne cele konkursu to od lat: inspirowanie zainteresowań literackich, czytelniczych, rozbudzanie wyobraźni, wrażliwości, podkreślanie i promowanie talentu dziecka, zachęcenie dzieci i młodzieży polonijnej do podejmowania prób literackich w języku polskim, umożliwienie udziału w literackiej zabawie dzieciom specjalnej troski. 33 lata jego istnienia zaowocowały wydaniem 26 książek z wierszami i opowiadaniami laureatów i wyróżnionych. Ogromne zainteresowanie konkursem potwierdza liczba około 8000 zestawów utworów literackich nadsyłanych co roku z ponad 500 szkół podstawowych, gimnazjów, liceów i techników z całej Polski i innych państw.  Pracującymi z pasją od wielu lat, związanymi emocjonalnie z twórczością młodych mistrzów pióra jurorami, są poeci, pisarze, dziennikarze, krytycy literaccy, pracownicy naukowi, nauczyciele poloniści, pod przewodnictwem znanej poetki i przyjaciółki konkursu – pani Wandy Chotomskiej, według której nasz konkurs jest  największą w kraju imprezą kulturalną poświęconą młodym talentom literackim i promującą ich twórczość.

 

Na tegoroczny, XXXIII Konkurs Literackiej Twórczości Dzieci i Młodzieży im. Wandy Chotomskiej, nadesłano 8405 zestawów wierszy, opowiadań i prób dramatycznych z 509 szkół podstawowych, gimnazjów i ponadgimnazjalnych z całej Polski, Stanów Zjednoczonych, Niemiec, Litwy, Czech i Ukrainy. Nagrodzone utwory literackie zostały opublikowane w 26. już książce pokonkursowej „Do świata dziecka wchodzi się boso” i zostały wręczone młodym literatom podczas uroczystej gali 22 maja 2017 r. w Polskiej Filharmonii Sinfonia Baltica w Słupsku.  Piękny tytuł, sugestywnie oddający emocje Waszej twórczości i naszego w niej zagoszczenia, który stał się mottem 33. edycji konkursu, zawdzięczamy młodziutkiej    laureatce  – uczennicy V klasy Szkoły Podstawowej nr 11 w Zielonej Górze – Emilii Dzimitrowicz.

 

Wspaniali Młodzi Literaci – autorzy tomiku „Do świata dziecka wchodzi się boso”!

Nauczyliście nas przez 33 lata, żeby, jak to pięknie ujął tegoroczny laureat Andrzej Jagiełłowicz - „ostrożnie stawiać stopy po Waszych marzeniach”. I najlepiej do bogactwa Waszego świata „wchodzić boso”, nie jak „dorosło-dorośli”. Staraliśmy się bardzo i teraz, i w każdej poprzedniej edycji konkursu. Żeby podjąć się próby oceny młodzieńczej twórczości, trzeba mieć w sobie duszę dziecka. Czytając Was, naprawdę jesteśmy z Wami, pozostawiamy nasz dorosły świat, intuicyjnie wtapiamy się w sens słów Natalii Łukasiewicz- „Rzeczywistość jest dla ludzi, którym brakuje wyobraźni”.

 

Komisja jurorów w składzie:

Wanda Chotomska – Wasza Ulubiona Poetka- przewodnicząca jury;

dr Marianna Borawska – literaturoznawca;

Jolanta Nitkowska-Węglarz – pisarka, dziennikarka;

dr Barbara Kosmowska – pisarka, literaturoznawca;

Maria Pietryka-Małkiewicz – polonistka, koordynatorka konkursu;

Anna Czerny-Marecka – polonistka, dziennikarka;

Izabela Drużba – polonistka;

Katarzyna Duda – polonistka;

Małgorzata Lenart – polonistka, redaktor w Wydawnictwie Lenart;

Magdalena Walkowiak – polonistka;

Elżbieta Musznicka – nauczyciel edukacji wczesnoszkolnej ;

dr hab., prof. Akademii Pomorskiej w Słupsku – Adela Kuik-Kalinowska;

prof. dr hab. Zbigniew Zielonka – pisarz, historyk literatury;

Tadeusz Martychewicz – dziennikarz;

Jerzy Fryckowski – poeta, polonista;

Marcin Greczuk – poeta, polonista;

Grzegorz Chwieduk – poeta, polonista;

Paweł Duda – znawca literatury fantasy, autor ilustracji do komiksów

 

Uznając za zasadnicze kryteria: oryginalności tekstu, literackości pomysłu i ujawnionego talentu autora, wyłoniła 126 Laureatów ze szkół polskich i 32 ze szkół polonijnych , wyróżniła zaś  282 uczniów z naszego kraju i 44 polonijnych -   w czterech grupach wiekowych:

klasy I – IV szkoły podstawowej,

klasy V – VI szkoły podstawowej,

klasy I – III gimnazjum,

klasy I – III szkół ponadgimnazjalnych

w kategoriach: poezja i proza oraz 7 w kategorii „Wiersze malowane”.

 

Wieloletnia przygoda z poezją i prozą młodych twórców daje nam – jurorom i organizatorom – możliwość poznania Waszego świata i talentu, twórczego trudu w „szukaniu własnego kosmosu słów.” Wam ta literacka przygoda oferuje szansę wypowiedzenia, wyrażenia siebie poprzez piękny, literacki język, budzi też zainteresowanie literaturą i zachęca do twórczego, związanego z rozwojem osobowości, opartego na doskonaleniu się i szacunku dla innych – modelu życia. Dowartościowuje, odkrywa, promuje wrażliwość, talent literacki młodego pokolenia, daje szansę zaistnienia w polskiej literaturze. Wydana w każdej edycji książka z wyróżnionymi tekstami jest nie tylko piękną nagrodą i pierwszą najczęściej publikacją, lecz również materiałem edukacyjnym w innowacyjnej pracy z dziećmi i młodzieżą w szkołach, domach kultury i bibliotekach. Możecie być dumni, że Wasze wiersze i proza „występują” na wielu konkursach recytatorskich, wybrane i artystycznie zaprezentowane przez utalentowanych aktorsko rówieśników.

 

 

Drodzy Nauczyciele, Rodzice i Opiekunowie!

To dzięki Wam, pochylającym się nad utalentowanym literacko dzieckiem, realizującym szeroko pojętą funkcję kulturalną i kulturotwórczą szkoły, służącą kształtowaniu umiejętności odbioru wartości kulturalnych oraz ich tworzeniu – mógł zaistnieć i rozwinąć się nasz konkurs, obejmując swym zasięgiem szkoły podstawowe, gimnazja, licea, technika w całej Polsce, USA, Berlinie, na Litwie, w Turcji, Czechach i Ukrainie. Dziękujemy Wam z całego serca, szczególnie gorąco nauczycielom polonijnym – pani Dorocie Andrace, szefowej Centrali Polskich Szkół Wschodniego Wybrzeża w USA, pani Renacie Jujce, która dziesięć lat temu rozpropagowała go w Ameryce, paniom Małgorzacie Kulasek-Olszewski i Ewie Kampes, które zainicjowały literacką zabawę w Niemczech, rozwijającym młode talenty literackie nauczycielkom polskich szkół na Litwie, w Turcji i Ukrainie. Opracowywane i wdrażane przez Was – Koleżanki i Koledzy – formy zajęć  kulturotwórczych, programy warsztatów literackich, cyklicznych spotkań poetyckich, prowadzenie licznych konkursów na wiersz, opowiadanie, limeryk, próbę dramatyczną, recenzję, organizacja spotkań autorskich z wybitnymi pisarzami i krytykami literackimi – są działaniami służącymi rozwijaniu wrażliwości artystycznej dzieci i młodzieży.

Miejską, wojewódzką, następnie ogólnopolską i międzynarodową rangę konkursu zawdzięczamy wspaniałej młodzieży zainspirowanej do pracy literackiej i odkrywania swojego talentu właśnie przez Was – rozwijających, wspierających, dodających młodzieży skrzydeł – Rodziców i Nauczycieli. To dzięki Waszej pracy 33 lata istnienia konkursu zadają kłam obiegowej opinii, że zdominowani przez telewizję i Internet młodzi Polacy stracili wrażliwość na słowo pisane. Natomiast ogromną popularność słupska literacka zabawa zawdzięcza na pewno wielkiej przyjaciółce twórczości Waszych podopiecznych – wybitnej pisarce i Honorowej Obywatelce Miasta Słupska Wandzie Chotomskiej, według której jest to największa w kraju impreza kulturalna poświęcona młodym talentom literackim. Bardzo uszczęśliwiły nas słowa Pani Wandy: „Cieszę się, że coraz więcej dzieciaków i młodzieży bierze w naszym konkursie udział. Że dzielą się z nami swoimi myślami. Że nam ufają. Wierzą, że im pomożemy. Bo przecież duzi są na świecie po to, żeby mali mogli uwierzyć w siebie, że oni też dużo mogą.”

Dzięki pani Wandzie, która pełni funkcję przewodniczącej komisji jurorów, przedsięwzięcie nasze uznawane jest w polskich szkołach jako bardzo ważne w promowaniu literackiej twórczości dziecięcej i młodzieżowej. Dotychczas zorganizowane konkursy były bardzo wysoko ocenione przez uczestników, o czym świadczą liczne niezwykle ciepłe i wzruszające listy od młodych literatów, ich nauczycieli, rodziców i opiekunów, a także przysyłane z pięknymi dedykacjami egzemplarze autorskie tomików poetyckich naszych dawnych laureatów. Już dzisiaj dorosłych, uznanych twórców.

 

Trzydziestotrzyletnia historia Konkursu zaowocowała wydaniem 26 książek z wierszami i opowiadaniami nagrodzonych dzieci i młodzieży:

Powiew z jaworowych drzew” – z wybranymi wierszami z lat 1985 – 1991

„Nieposłuszny groszek” – 1993

„Tylko zapukaj” – 1994

„W Bąblandii” – 1995

„Tyle miejsc, tyle chwil” – 1996

„Dziękuję, że jesteś” – 1997

„Konfitury ze słońca” – 1998

„Liczę na skrzydła” – 1999

„Taniec z jednorożcem” – 2000

„Ubranie dla smutku” – 2001

„Obłok w piórniku” – 2002

„Zaczepił się świat” – 2003

„Pękła struna na niebie” – 2004

„Promyki w walizkach zamknięte” – 2005

„W magicznej przestrzeni” – 2006

„Gdzie mieszkają poeci” – 2007

„Oglądam świat słowami” – 2008

„Na dworcu wyobraźni” – 2009

„Pióro na jeden wiersz” – 2010

„Wiatr ma w kieszeniach miliard skrzypiec” – 2011

„Potrzebuję czułości świata” – 2012

„Poprowadź mnie przez zielone ogrody” – 2013

„Piórem poznaję siebie” – 2014

„Portret ze słów” – 2015

„Krzyk pióra”– 2016

„Do świata dziecka wchodzi się boso”

 

Nagradzaliśmy młodych literatów za autentyzm, dobre pióro, szczerość. Najwyżej ocenialiśmy wiersze i opowiadania wynikające z ich osobistych przeżyć, które mówią o nich samych, ich doznaniach, radościach i buncie, są prawdziwe i dynamiczne, uczuciem i młodzieńczym wdziękiem poruszają czytelnika. Przeczytajcie i przemyślcie cenne uwagi jurorów zamieszczone w tej książce.

„Próbujcie wytrwale zapisywać swoje przeżycia i doświadczenia, zapisujcie swój zachwyt, dokumentujcie s w o j ą żarliwość – szukajcie najlepszej formy wyrażania siebie i s w o j e j prawdy o ludziach i świecie. Pytajcie, błądźcie.

Nie piszcie na zadany temat, po to, by wygrać kolejny konkurs. Burzcie i twórzcie! – zachęca juror Marcin Greczuk.

 

A teraz – tradycyjnie – kilka mniej miłych uwag. Zakładamy odpowiedzialność i uczciwość wszystkich autorów oraz nauczycieli i rodziców firmujących swoim nazwiskiem i pieczęcią szkoły wysyłane na konkurs wiersze i opowiadania. Niestety – nigdy nie mamy całkowitej pewności, że nie chcąc skrzywdzić utalentowanego literacko dziecka – nie nagradzamy autora dopuszczającego się plagiatu. Nasza kilkumiesięczna praca jurorska przypomina niekiedy działania agencji detektywistycznej. Pamiętajcie, że każdy nieuczciwy uczestnik konkursu kładzie cień na ocenie pozostałych, pięknych i oryginalnych tekstów.

Według jurorów, którym szczególnie bliskie są pierwsze literackie próby najmłodszych uczestników, to właśnie wiersze uczniów klas I – III szkół podstawowych wymykają się najbardziej kryteriom oceny, bo te szczere, wiarygodne, nie zawsze dorastają poziomem do tych, przy pisaniu których autorzy korzystali z przyjacielskiego „pogotowia poetyckiego”, chociaż nie da się udowodnić plagiatu. Mamy nadzieję, że nasze konsultacje z nauczycielem opiekunem są w pełni wiarygodne.

W tegorocznej edycji konkursu w młodszej grupie wiekowej szkół podstawowych zachwyciły nas urokliwe, bardzo liryczne wiersze: o „budzących się niespiesznie, ukrytych w kieszeniach marzeniach” Aurelii Chełmickiej, o „magicznej nocy z koszykiem snów” Julki Drąg, o tym, że „tak niewiele do szczęścia potrzeba, plusk kałuży, gdy po niej się biega”, o czerpaniu radości zwyczajnego dnia rozświetlonej uśmiechem mamy powracającej z pracy, o pełnej tacy pachnących ciasteczek Julki Gałeckiej, o wenie, która gdzieś uciekła Magdy Karwat, o wzruszającej miłości do taty, który znowu nie przyjdzie Natalki Majewskiej, o wigilijnym szczęściu, przejmującym smutku i samotności „Anioła w zielonych skarpetkach” Michała Skowronka.

W wierszach starszych uczniów szkół podstawowych pojawiają się piękne wspomnienia jako lek na smutek. „I znowu przykleja mi się pierzasta wata do policzka i uśmiech dziewczynki z warkoczykami” Julki Serwin. Urzekły nas kłopoty w zrozumieniu złożonego świata nastolatki w przewrotnym wierszu Dominiki Trocek:

Zrozumieć mnie

To jak spróbować

Spalić ogień

Udusić powietrze

Zakopać ziemię

Utopić wodę...

 

i głębokie prawdy o miłości i przyjaźni, gdzie ta druga odpowiada:

– Istnieję po to,

by zostawiać uśmiech tam,

gdzie Ty zostawiasz łzy…

 

Wszyscy jurorzy, szczególnie zaś Pani Wanda Chotomska, zauważamy z radością Wasze uśmiechnięte, dowcipne wiersze – takie jak „Bananowy song” Kacpra Znajdka:

Na twarzy banan mam od poranka,

banan w kanapce, banana szklanka,

żółtą czapeczkę wciskam na głowę

i zaraz myśli mam bananowe,

dowcipny, przekorny wiersz o kapryszeniu Magdy Sawickiej i urocze, drgające życiem i kolorami „Barwy świata” Zuzanny Turskiej.

 

Wzruszyliśmy się przy lekturze „szklanych sopli, w których schowały się nasze serca” Julii Serwin i „czekaniu na rozmowę jak na kromkę chleba” Zosi Bohdan.

Dorastanie w wierszach gimnazjalistów i licealistów to pogłębiona świadomość świata, bunt przeciwko jego hipokryzji, nietolerancji, niesprawiedliwości, obojętności na ogrom nieszczęść i konsumpcjo-nizmowi.

Może przeciwwagą są powracające w każdym roku Anioły, bardzo uczłowieczone w tej edycji – piękny, wzruszający „Anioł” Leny Ciesielskiej, wokół którego:

„Ptaki tańczyły rozciągając skrzydła

Bezpański pies oparł pysk na jego kolanach.

I doskonałe, takie nastolatkowe, dziewczyńskie „pozacinane na darmo kolana” Antoniny Fornalik oraz świetny wiersz o sztuce Nikifora. I Karoliny Dadas utwór o miłości, którą każdemu by tak „z różową wstążką podarować”, „aby oczy widziały dobrem, aby z serca wyciekła czerń”, wiersz o smutnej dorosłości i urokliwa „moja przyjaciółka wiosna” Antonii Rychlewskiej, i ten z oryginalnym spojrzeniem na miłość Joanny Gidzińskiej, i jeszcze ten o „Szklanych pantofelkach królewny”, które „nigdy nie zmienią się w buty Kopciuszka” Pauliny Kozłowskiej albo nieprawdopodobnie dorosłe spojrzenie na dwie epoki w najnowszej polskiej historii w wierszu Zuzanny Żyrek.

 

Piękna jest i identyczna w głębi wyrazu, zarówno u młodszaków, jak i u starszaków, miłość do zwierząt. Zachwyciły i wzruszyły nas ogromnym ładunkiem emocjonalnym pojawiające się wiersze o odchodzeniu ukochanych bliskich, o śmierci, z którą trudno się pogodzić, bo zabiera babcie, dziadków, którzy byli zawsze i zawsze dawali bezwzględną miłość i poczucie bezpieczeństwa.

 

Gorzki i zupełnie odmienny od tego, przekazywanego przez klasyków, jest w poezji licealistów obraz polskiego patriotyzmu,:

Współczesny patriota przecież nie wyleje swej krwi za naród,

nie pójdzie na wybory, o Święcie Flagi pamięta jedynie z radia

w wierszu Klaudii Charabin,

jednak jego serce cieszy się, kiedy Polak wygrywa.

Tylko wtedy przez jego gardło przechodzą słowa:

„Jestem szczęśliwy, że żyję w tym kraju”.

Poruszające, głębokie są wiersze: „Nasza epoka jest kobietą” Laury Chuchli, smutne „Spotkanie” Hanny Kapustyńskiej i prześmiewczy wiersz o celebrytach Macieja Henryka Modzelewskiego, co to

Stają uśmiechnięci

Na ściankach

Prężą ciała do skoku w sławę.

Zachwyciły nas wysublimowane, piękne erotyki licealistów, takie jak:

naucz mnie pachnieć

twoim głosem a kroki

nabiorą odwagi

w nienazwane”

Zapisz mnie wersem

na skórze

– pocałunkami

są jak pióro

wieczne

Wiktorii Pawlak oraz wiersze Macieja Henryka Modzelewskiego o poszukiwaniu swojego kosmosu słów.

 

Miłości we wszystkich barwach i odcieniach jest mnóstwo. To wszak przywilej młodości. Tym przywilejem jest też bunt i walka z przeciwnościami losu. Urzekł nas budujący, buntowniczy optymizm Oli Maras:

na przekór światu

uśmiech okrywa mnie płaszczem

naprzeciw złomyślicielom i dzieńpsujom

wychodzę promienna

i pomimo wszystkich niemożnostek

jestem spokojna

Tegoroczną prozę naszych autorów profesjonalnie puentują w książce „Do świata dziecka wchodzi się boso” pisarka Barbara Kosmowska, od której przyjmiecie odrobinę krytyki za przegadanie i szukanie udziwnionych pomysłów i dziennikarka Anna Czerny-Marecka, według której „żeby być pisarzem, nie wystarcza dobre, sprawne pióro i znajomość literatury, musi też być pomysł, który jest autentyczny, wypływający z tego, co Wam w duszy gra”.

Pisarz Zbigniew Zielonka i pozostali jurorzy orzekli zgodnie, że tegoroczne opowiadania są na bardzo podobnym, dobrym poziomie. Najwyżej ocenialiśmy te z interesującym pomysłem, prawdziwe, przy których czytaniu żałowaliśmy, że już się kończą.

 

To wiemy już od lat, że literatura młodych twórców wyraziście portretuje naszą rzeczywistość. Dzieci i młodzież są doskonałymi obserwatorami postrzegającymi niesprawiedliwość, nietolerancję, przemoc, obłudę i wszystko, co dorośli pragną przed nimi ukryć. Piszą bolesne teksty. Kryzys więzi rodzinnych, samotność i brak czasu rodziców to ciągle „żelazny temat”, który nadal włada wyobraźnią młodych twórców. Wiele opowiadań to teksty o nastawieniu moralnym, filozoficznym, z dominującą tęsknotą za przyjaznym domem rodzinnym, miłością, bezpieczeństwem, za szkołą bez przemocy wśród rówieśników i zrozumieniem, empatią nauczycieli.

W grupie najmłodszych literatów, dzieci klas I – IV szkoły podstawowej, dominuje nadal świat baśniowy i zainteresowanie dawnymi, pięknie opowiadanymi przez starszych historiami. To zasługa nauczycieli, że pielęgnują w dzieciach tęsknotę do świata baśni, potrafią nauczyć trudnej sztuki jej tworzenia i umiłowania własnego, najbliższego regionu, bo baśnie te małej ojczyźnie są poświęcone. Zauroczyły jurorów opowiadania o marzeniach, które spełniają się, bo bardzo tego chcemy i osiągamy je własną pracą i pasją, o miłości do czytania książek, o prośbach do Mikołaja, o snach, które czegoś nas uczą, o przeżywaniu wigilijnej bliskości i świętach łączących zabiegane rodziny, o zrozumieniu ludzi niepełnosprawnych i marzeniach dzieci poważnie chorych, o przyjaźni i miłości do młodszego rodzeństwa. Wzrusza nas zawsze sugestywnie ukazana miłość do rodziców i dziadków. Kolejnym, zatrważającym i bulwersującym tematem opowiadań najmłodszych uczestników konkursu, jest internetowe oczernianie dzieci przez dzieci. Przeraża zaistnienie – już w prozie czwartoklasistów – tematu przemocy w Internecie. A to powinno nas, dorosłych, zmusić do mądrze przemyślanych działań. To bardzo smutna prawda czasu.

Uczniowie szkół podstawowych z głęboką wrażliwością postrzegają samotność i odtrącenie starszych ludzi przez ich dobrze sytuowane dzieci, którym rodzice poświęcili całe życie. Żelaznym tematem w pierwszych próbach prozatorskich najmłodszych naszych twórców jest miłość do zwierząt. Wrażliwe dzieci kochają zwierzęta, ich marzenia o wiernym psim przyjacielu, ich szczera chęć pomocy niechcianym i okrutnie traktowanym zwierzakom – wzruszają głębią i szczerością uczuć. Nasza pisarka – Jolanta Nitkowska-Węglarz, zaprzyjaźniona od lat z prozą uczniów szkół podstawowych i główna recenzentka tejże prozy, stwierdziła ze smutkiem, że jeszcze nigdy nie czytała tylu przygnębiających opowiadań najmłodszych uczestników konkursu. Według niej: „Smutna to prognoza, jeżeli w przyszłości Polska ma być społeczeństwem ponuraków.”

W utworach uczniów starszych klas szkół podstawowych wiodącymi tematami są: miłość i przyjaźń we wszystkich odcieniach, tęsknota za rodzicami pracującymi za granicą, próba wejścia do starości, utożsamienia się z kondycją człowieka schorowanego i niedołężnego, współczucie i zrozumienia dla chorych na Alzheimera, problem oszustów w internecie, udających inne osoby, alkoholizm matek, które przeszły tragedie rodzinne, wrażliwość na przejawy rasizmu, kłótnie rodziców i awantury domowe, przemoc w rodzinie i szkole. Interesujące, napisane z pazurem są opowiadania o zetknięciu „poczciwych” bajek z komputerowymi, o tajemnicach miast, marzeniach o Wielkim Mieście, o programach telewizyjnych niszczących ludzi w celu podniesienia oglądalności.  Głębokie i dowcipne – „W cieniu grzyba” – o mechanizmach władzy. Przejmujące – o losie repatriantów, samotności starych rodziców („Wigilia”), rozwodach: „Jak przeczytają, co przeżywam i jak bardzo cierpię, może się opamiętają i zaczną wszystko od nowa dla dobra dziecka”. Jest też inne spojrzenie na problem rozstania rodziców i na rozwód jako wyjście z matni. Z kolei „Pognieciona kartka” mówi o miłości do ojca niebiologicznego, „nowego taty, który posklejał serce”. Na uwagę zasługuje interesujące opowiadanie o uzależnieniu, zaczarowaniu telefonem i gonitwie za pokemonem podczas lekcji.

Proza młodzieży gimnazjalnej to od dawna pierwsze uczucia  zakochanych nastolatek, opowieści o współczesnym Kopciuszku, wołanie o miłość, przyjaźń, akceptację rodziców i rówieśników. Wiele utworów ukazuje wzruszenia młodzieży przy opowieściach starych ludzi z przejmującą biografią wojenną i powstańczą. Ważne są spotkania przy wigilijnym stole: „jesteśmy różni, ale jesteśmy rodziną.” I pamięć o bliskich – „Z nostalgią mi do twarzy”. Pisaliście o niehumanitarnym świecie, o pomocy dla głodujących w Afryce, bombardowaniu w Damaszku, o dziewczynie i jej bracie – uchodźcach, którzy odnaleźli w Polsce siebie i swoje marzenia. Duże wrażenie zrobiło na nas króciutkie, pełne emocji opowiadanie Julii Perzyńskiej-Wydrych o traumie po włamaniu do domu.

Młodzież głęboko postrzega rzeczywistość, widzi jej cienie. Przeżywa ją, tę prawdziwą, nie tę „dla ludzi, którym brakuje wyobraźni”, jak pisze Natalia Łukasiewicz.

Młodzi literaci próbują w swoich utworach wyrazić złe, ciemne emocje, które przeżywają, wchodząc w świat dorosłych lub tylko go obserwując. Smutne, deprecjonujące sens wpajanych od dziecka wartości.

 

Dojrzała proza licealistów zaintrygowała nas i dostarczyła wielu niezapomnianych wrażeń poruszaną tematyką – poza miłością, która jest w niej zawsze i wszędzie, poza bardzo sprawnie, lekko i dowcipnie oddanymi zauroczeniami i problemami wchodzenia w dorosłość, pojawiła się próba ukazania przeżyć i motywacji działania islamskich bojowników, problem uchodźców w różnych odsłonach i zainteresowanie bieżącą polityką i historią. Aktualne nadal tematy to agresja i autoagresja, problemy z narkotykami, rówieśnicza przemoc w Internecie. Bardzo ważnym problemem dostrzeganym przez autorów ze szkół ponadpodsta-wowych jest temat chorób i śmierci bliskich oraz współczucie dla ludzi starych i schorowanych w ich codziennym życiu. Młodzież widzi i ocenia świat dorosłych z jego hipokryzją, pustosłowiem, powierzchownością, obnażaniem przez media najintymniejszych nawet ludzkich przeżyć dla „sprzedaży” medialnego produktu. Prezentuje obiektywne i, niestety, smutne spojrzenie na współczesny świat i ludzi. Dobre pióro pomaga wyrazić bunt.

Nadesłane utwory młodych twórców ze szkół zagranicznych cenimy szczególnie ze względu na wielki wkład pracy podczas posługiwania się polszczyzną. W wierszach i opowiadaniach dzieci i młodzieży polonijnej – szczególnie tej z USA i Litwy – pojawia się nadal piękny, wzruszający patriotyzm, tęsknota i idealizowanie Ojczyzny przodków. To ponownie wspomnienia edukacyjnych wycieczek młodych Amerykanów po Polsce. I oczekiwanie na polskie wakacje. Są piękne baśnie na kanwie Pana Kleksa. Jest poruszający altruizm, jest głęboki hołd oddany Adamowi Mickiewiczowi i patriotyczny podziw dla marszałka Piłsudskiego. Wiele wierszy wyraża uroczą, gorącą miłość do mamy, są przemyślane teksty o dzieleniu się z innymi ludźmi, o walce ze śmiercią i chorobą. Jest w nich wszystko, co ważne dla młodych ludzi na całym świecie. Nasze uznanie i podziw budzi od lat mądre i głęboko patriotyczne nauczanie młodzieży polonijnej – zarówno w sobotnich szkołach, jak i w domach – wychowywanej w poczuciu dumy z ojczyzny swoich przodków, chęci poznawania jej historii i zachwytu obecnym krajem zamieszkania.

 

Wszystkie, przekonujące nas swoją prawdą wiersze i opowiadania zasłużyły na uznanie. Powtarzamy to podczas każdej uroczystości podsumowania konkursu – najpiękniej piszecie o tym, co sami przeżywacie, co wynieśliście z domu i co rozumiecie.

Dziękujemy uczestnikom konkursu, że potrafią dostrzec „słowa, które sklejają duszę” i „cerują złamane serce”, że „chcą te słowa na czubek swojego pióra złapać”, że „pragną roztopić ciszę, szklane sople, w których schowały się nasze serca”, że „nie rezygnują z marzeń” i próbują „uczynić świat piękniejszym, że „szukają swojego kosmosu słów”, by wywołać u kogoś codziennie chociaż jeden szczery uśmiech”, że próbują swój świat poznać, oswoić, uchwycić, zapisać, ukazać nam jego blaski i cienie. Bo nie zawsze je widzimy!

Życzymy z całego serca, by Wasz talent był „słońcem prześwietlającym liście”, a Wasze „słowa zakwitały na papierze”, byście mieli mnóstwo powodów do optymistycznego spojrzenia na świat i „naprzeciw złomyślicielom i dzieńpsujom wchodzili w życie promienni i pomimo wszystkich niemożnostek spokojni.”

 

Do zobaczenia za rok.

Piękną Słupską Wiosną.

 

Maria Pietryka-Małkiewicz

koordynator konkursu,

 

Jolanta Wiśniewska

dyrektor Gimnazjum nr 2 w Słupsku

 

Kontakt:

Centrala Polskich Szkół

Dokształcających

w Ameryce

PO.BOX 930063

Rockaway Beach BLVD,

NY 11693


Tel: (516) 279-7609

Wersja do druku Wersja do druku | Mapa witryny
© Centrala Polskich Szkół Dokształcających w Ameryce